Bóg Mordu - MFST
Dwa małżeństwa spotykają się, aby omówić bójkę ich synów, ale spotkanie przeradza się w kłótnię, podczas której głośno wyrażone zostaje wszystko, co zwykle jest tłumione przez polityczną poprawność i dobre maniery. Podczas rozmowy postacie zdzierają swoje społeczne maski. Wymuszone uśmiechy, nienaganna etykieta, nadzwyczaj taktowne przeprosiny – wszystko to traci jakiekolwiek znaczenie. Oczywiście, w tej humorystycznej opowieści autorka ujawnia braki i hipokryzję burżuazyjnego społeczeństwa, kryzys zachodniego liberalizmu oraz upadek instytucji małżeństwa. Jedna z bohaterek, która wydaje się być wielką miłośniczką sztuki i martwi się o los afrykańskich dzieci i ostatnią nadzieję intelektualistów, wielokrotnie przeklina swoją gosposię, która "zawsze zapomina wstawić colę do lodówki". Pod koniec sztuki wpada w ekscentryczną histerię, płacząc i rzucając torebką swojej oponentki pod sufit. Niewzruszeni mężowie stoją początkowo z boku, ale chwilę później decydują, że w takiej sytuacji mądrze byłoby podelektować się szklaneczką whisky, żeby "zobaczyć świat w przyjemnej przejrzystości". Wraz z odurzeniem alkoholowym, dramatopisarka Reza wnosi poziom patosu prawie do wysokości Buñuela. Spektakl od 14 roku życia Czas trwania: 90 min.