OFF - Nieosobni. Program romantyczny w czterech częściach ...+ rozm
Nienasycenie twórcze jest na ogół zjawiskiem niezbędnym i pożądanym. Artysta/artystka głodny/głodna to artysta/artystka płodny/płodna. Nas interesują wszakże przemilczane następstwa twórczego nienasycenia; te wstydliwe i niepożądane. Nasz spektakl jest senną fantazją o latach 50tych, kiedy głód twórczy funkcjonował obok dojmującego głodu fizycznego. Takie były realia okaleczonej powojennej Warszawy, w których powstał Teatr na Tarczyńskiej i Teatr Osobny. Jego twórczynie i twórcy uprawiający sztukę wyprzedzającą ich czasy tworzyli wyjątkową i barwną komunę artystyczną, w której wykluwały się niezwykłe idee teatralne, plastyczne, literackie, filozoficzne i ezoteryczne. Nie przypadkiem gośćmi teatru osobnego byli chociażby Allan Ginsberg, Simone de Bouvoir, czy Jean Paul Sartre. Ów teatr, negując psychologiczne odtwarzanie życia, sam stawał się życiem i wypływał poza swoje ramy infekując głodem twórczym życia jego twórczyń i twórców. Jest to historia o lalkach i ludziach, czyli o życiu i nieżyciu.